Jesteś tutaj:

Kategoria: Bez kategorii

W naszej terapeutycznej kuchence często spotykają się pasjonaci gotowania, cieszymy się wspólnie spędzonym czasem, a próbowanie samodzielnie przygotowanych potraw sprawia nam niezwykłą przyjemność. Dziś, pod czujnym okiem pani Pauliny, znów wcieliliśmy się w role szefów kuchni. Jednogłośnie wybraliśmy leczo, tym bardziej, że w przydomowym ogródku dojrzało już wiele warzyw- potrzebnych nam na dziś składników. To węgierskie danie najbardziej smakuje nam z cukinią i kiełbaską podsmażoną na złocistej cebuli i pachnących kawałkach boczku. Ci, którzy nie spróbowali, muszą uwierzyć nam na słowo – doskonałe 🙂

Zapraszamy na nowo stworzoną stronę facebookową naszego Domu.

To już kolejne z serii spotkań Dyskusyjnego Klubu Książki w Miejskiej i Gminnej Bibliotece w Wieluniu. Tym razem wspominaliśmy lektury szkolne. Zachęceni rozmową, obiecaliśmy sobie, że jeszcze raz przeczytamy zapomniane już trochę książki i po latach spróbujemy odkryć je na nowo.

Dziś  swoje święto obchodzą  Mieszkańcy urodzeni w maju i czerwcu. Przy tej okazji pani Dyrektor wręczyła nagrody za aktywne uczestnictwo w życiu Domu.  Tematem przewodnim spotkania był folklor ziemi wieluńskiej. Podczas wydarzenia wspominaliśmy pana Marka Derę – muzyka, kompozytora, folklorystę, opiekuna, współtwórcę licznych sukcesów zespołów śpiewaczych działających na naszym terenie. Pan Marek był instruktorem muzykoterapii, również w naszym Domu. Regionalne tradycje ludowe są odzwierciedleniem naszej lokalnej historii i obyczajowości, dlatego postanowiliśmy je przypomnieć i odtworzyć. Było kolorowo, urokliwie i spontanicznie. Wirując w tańcu, świat powinien wydać się rozmazany i nieczytelny, ale właśnie wtedy nabrał szczególnie intensywnych, folkowych barw i dźwięków. 

Dziś wybraliśmy się na spacer w jakże piękne okolice naszego Domu. Taka przechadzka świetnie wpływa na nasze samopoczucie, zwłaszcza wtedy, gdy w atmosferze wewnętrznej harmonii możemy porozmawiać o tym, co nam w głębi duszy gra, o naszych codziennych sprawach,  naszych smutkach, radościach, ale również o naszych pasjach i marzeniach. Każdy z nas chciał jak najtrafniej opowiedzieć o naszych marzeniach, co ciekawe, niektóre z nich można zrealizować od ręki, na inne trzeba troszkę lub trochę dłużej poczekać. Ważne, by te marzenia otulić zielenią nadziei, zielenią naszych rozmów 🙂

Średnio raz na miesiąc wybieramy się do pobliskiej pizzerii, by posmakować włoskich potraw. Zazwyczaj jemy pizzę, ale są i tacy, którzy potrafią skusić się na frytki z hamburgerem, wszak każdy ma swój gust kulinarny 🙂 Najważniejsze, że możemy razem spędzić czas, porozmawiać, pożartować i pośmiać się, by spalić nadmiar kalorii 🙂

W Wieluniu zakończył się już Festiwal „Zarzewie”. Były to trzy dni wypełnione literaturą. Projekt odbył się dzięki pomysłowi Fundacji „Słowem Pisane”. W piątek pojechaliśmy na spotkanie z poetami kręgu dwumiesięcznika literackiego „Topos”. Wysłuchaliśmy także koncertu Zofii Szpikowskiej „Zawierszowani”. Ciekawe czy ktoś wie, co oznacza wyraz zarzewie... Już spieszymy z pomocą, a raczej z pomocą spieszy słownik języka polskiego, w którym przeczytać można, że zarzewie to początek lub źródło czegoś, może to też być miejsce, w którym coś zaczyna się tlić lub palić, a dawniej nazywano tak węgle do rozniecania ognia. W przypadku tegoż festiwalu, to węgle do rozniecania m.in. poezji, również tej śpiewanej.

27 czerwca wzięliśmy udział w imprezie integracyjnej zorganizowanej w ramach projektu „Z kulturą za pan brat”. Przed spotkaniem przygotowaliśmy strój na konkurs mody letniej pod hasłem „Bajkowe opowieści”. Na  imprezę zabraliśmy wcześniej upleciony wianek świętojański oraz farby i pędzle do malowania w plenerze. No i przyznać musimy, że jest co malować. Krajobrazy wokół naszego Domu są piękne, ale w Skęczniewie jeszcze bardziej zielono, jeszcze piękniej… no i miejscowość ta leży w dolinie rzeki Warty, dzięki czemu zabawa w tak pięknych okolicznościach przyrody sprawiła nam ogromną przyjemność. Już nie możemy doczekać się kolejnej Nocy Kupały 🙂

Czerwiec jest miesiącem, w którym szczególnie czcimy Najświętsze Serce Jezusa. Pomysł nabożeństw wyszedł od wychowanki jednego z klasztorów we Francji. Do pomysłu tego przychylnie odniosła się przełożona klasztoru, biskup paryski, a następnie papież. Ci z nas, którzy odczuwają taką potrzebę, zbierają się codziennie o godzinie dziesiątej w Kaplicy naszego Domu, by odśpiewać modlitwy, podczas których możemy zawierzyć Bogu codzienne chwile, nasze smutki i radości.

Do góry